PIERWSZY TANIEC BYDGOSZCZ

Pierwszy Taniec naszych par

Pierwszy Taniec
Pauli i Karola

.

pierwszytaniec_bydgoszcz_taniec
Pierwszy Taniec
Aleksandry i Pawła Wojciechowskich

Mistrz Świata w skoku o tyczce

pawel_wojciechowski_pierwszy_taniec

Fot. These Moments – Fotografia Chwili

Pierwszy Taniec
Beaty i Rafała Rosolskich

Trzykrotna medalistka Igrzysk Olimpijskich w kajakarstwie

Pierwszy Taniec Bydgoszcz
Pierwszy Taniec
Pameli i Rafaela
pierwszy_taniec_bydgoszcz_bailamos

Fot. Agnieszka Małek Photography

Pierwszy Taniec
Marii i Sebastiana
Pierwszy Taniec Bydgoszcz
Pierwszy Taniec
Doroty i Stanisława
Pierwszy Taniec Bydgoszcz
Pierwszy Taniec
Pauli i Szymona
pierwszy_taniec_bydgoszcz_paula
Pierwszy Taniec
pierwszy_taniec_bydgoszcz_magda_bailamos

PIERWSZY TANIEC BYDGOSZCZ

Co o nas mówią?

Przy nauce pierwszego tańca należy postawić na profesjonalistę. Osobę, która szybko przemieni naszą wizję tańca na kroki i figury taneczne, udoskonali, doprowadzi do perfekcji. Dlatego warto skorzystać z usług Roberta Linowskiego, który nie dość, że posiada ogromne doświadczenie taneczne, to także potrafi w jasny, czytelny sposób wszystko wytłumaczyć. Do tego w luźnej, wesołej atmosferze. Tak właśnie powstał nasz pierwszy taniec - walce wiedeński, który pamietać będziemy bardzo długo.
Aleksandra Sowa-Trzebińska i Jakub Trzebiński
Mimo tego, że moje poczucie rytmu kończy się na rozbiegu o tyczce - co też nie jest łatwe 🙂 - Robert wykrzesał z nas siódme poty, a to zaowocowało pięknym pierwszym tańcem na naszym ślubie. Jesteśmy bardzo zadowoleni, a cała przygoda z kursem tańca na długo zostanie w naszej pamięci.
Aleksandra i Paweł Wojciechowscy
Dziękujemy serdecznie Panu Robertowi Linowskiemu za tak ciepłe przyjęcie w szkole i przygotowanie wspaniałej choreografii do naszej niestandardowej, ukochanej piosenki na pierwszy taniec. Pamiętam jeszcze, jak baliśmy się, że nikt nie będzie w stanie przygotować choreografii do szybkiej piosenki biorąc pod uwagę długą suknię, garnitur i nasze żywiołowe osobowości. A jednak ten stres był zupełnie niepotrzebny. Pan Robert to magik. Zajęcia były dla nas wielką przyjemnością, a Pan Robert zawsze sypał nowymi super figurami, dzięki czemu końcowa wizja jest tak bardzo bliska naszemu sercu. Profesjonalizm, dokładność, precyzja, dbałość o szczegóły oraz wspaniałe podejście do nas – indywidualne, pełne zrozumienia, ekscytacji i co najważniejsze humoru!  Zrobilibyśmy to jeszcze raz z wielką przyjemnością! Dokładnie tak samo i na pewno z Panem Robertem!
Pamela i Rafael
Mimo braku talentu i zdolności tanecznych nauka pierwszego tańca okazała się czystą przyjemnością. Robert szybko wyczuł, co do nas najlepiej pasuje i dostosował układ do naszych możliwości, dzięki temu czuliśmy się swobodnie. Gorąco polecamy!
Maria i Sebastian
Pierwszy taniec to coś, co nas na początku bardzo stresowało, ale po pierwszej lekcji w Bailamos wiedzieliśmy, że na pewno się uda. Świetne podejście, bardzo dobrze wytłumaczone i pokazane kroki. Wyszło tak dobrze, że mieliśmy bis! Polecamy.
Katarzyna i Jakub
Kurs dla narzeczonych to była wspaniała zabawa. Zero stresu nawet dla osób, które wcześnie nie miały z tańcem do czynienia. Super towarzystwo i super efekt finalny!
Zosia i Kamil
Trafiliśmy tu z polecenia od dwóch naszych znajomych par. Obie polecały Bailamos na Pierwszy Taniec i nie zawiedliśmy się. Z racji tego, że mamy różne godziny pracy, zdecydowaliśmy się na lekcje indywidualne. Umówiliśmy się na kilka lekcji w wybranej przez nas godzinie i dniu. Wyszło ekstra!
Karolina i Marcin
Nasz pierwszy taniec - walc angielski - wypadł cudownie. Goście nie spodziewali się takiej prezentacji! Oprócz tego poznaliśmy kroki, które pomogły w tańcu z każdą ciotką i wujkiem na weselu. Nie schodziliśmy z parkietu do rana!
Natalia i Igor
Do Pana Roberta na kurs tańca ślubnego trafiliśmy dzięki bardzo dobrym opiniom udostępnionym w internecie, które zresztą potwierdziły się. Atmosfera na zajęciach i poczucie humoru sprawiały, że czuliśmy się dobrze w towarzystwie nowopoznanych osób, co było dla nas sporym wyzwaniem - szczególnie, gdy pokazywaliśmy postępy w nauce tańca przed innymi kursantami. Ale to właśnie te i inne ćwiczenia nauczyły nas nie tylko tańczyć dobrze walca angielskiego, ponieważ po to tutaj przyszliśmy, ale też pewności siebie na parkiecie i świadomości, że najpiękniejszy taniec to nie taki, gdy każda figura czy krok wyjdą nam perfekcyjnie, ale wtedy, gdy wpatrzeni w siebie (nie w podłogę :)), pełni radości i bez liczenia po cichu, płyniemy po parkiecie zachłyśnięci tą jedną, krótką chwilą. Dziękujemy za świetne lekcje tańca ślubnego, a nasze zadowolenie potwierdza powrót do Bailamos na regularne zajęcia tańca towarzyskiego!
Dorota i Stanisław